Type and press Enter.

O obronie zasobów. (nowy filmik na YouTube)

Chciałam, jak zawsze, w związku z pojawieniem się nowego filmiku na kanale, troszeczkę wypunktować o czym mówiłam i dodać kilka słów w miejscach gdzie nie było sensu o tym mówić w filmiku.   Co możemy nazwać obroną zasobów? warczenie na nas przy jedzeniu (miska, gryzak, smakołyk) obrona przed nami zabawek i rzeczy obrona miejsca np posłanie Tu od ...

Projekt: Szczeniak w miesiąc. Czyli zakładam kanał o psach na YouTube.

Cześć Kochani! *ten wpis jest dodatkiem do naszego pierwszego odcinka z vloga. Chciałabym tu zawrzeć to, na co tam nie było miejsca. a oto odcinek: Jeśli obserwujecie nas na Facebooku i Instagramie to może pamiętacie jak chyba dwa miesiące temu szukałam desperacko szczeniaka "do wynajęcia". Wymyśliłam sobie taki projekt treningowy. Biorę szczeniaka, najlepiej dość "surowego" żeby zamiast odkręcać ...

Jak uciekliśmy z Cypru z dwoma psami w czasie epidemii

Żeby nie robić niepotrzebnego napięcia powiem od razu, że udało nam się wrócić do Polski. To znaczy mnie i psom, ja jestem zamknięta na Żoliborzu w mieszkaniu na 14 dniowej kwarantannie a psy na wsi w Tyborowie siedzą z moją mamą. Mój wpis z planami na 2020 rok mogłabym spokojnie wywalić do kosza, nie robie tego jedynie dlatego, że zdjęcie ...

Plany na 2020 rok

Bardzo zapuściłam tego bloga. Z wielu powodów takich jak przede wszystkim lenistwo, ale też zmęczenie w podróży (kto po kilkunastu godzinach na rowerze dziennie ma jeszcze siłę na jakeś pisanie) czy brak flow (tylko nieliczni wiedzą ile już czasu piszę książkę). Jednak dość znaczącym problemem był tu przede wszystkim totalnie rozwalony wordpress i nie mam pojęcia co tam się działo, ...

Najlepsza historia z Izreala cz.2

W końcu przyszli, dość niespodziewanie kiedy czerpaliśmy garściami prąd i paliliśmy papierosy. Oczekiwałam jakichś żydowskich hispterów, biznesmenów, feeelancerów z Tel Avivu, ale przyszło dwóch mężczyzn bardziej przywołujących na myśl osoby, które dopiero wpadły w mętne wody bezdomności. Do tego wyglądali dość znajomo, nie polsko ale blisko. Jeden z nich miał długie blond włosy i bardzo zniszczone zęby, był wysoki i ...

Najlepsza historia z Izraela cz 1.

Czasami przydarzają się takie rzeczy, a osoby biorące w nich udział są tak dziwnie, niepokojąco niesamowite, że nie wiesz co o nich myśleć, czy są prawdą czy kłamstwem, która wersja ich samych jest najbliższa rzeczywistości oraz dlaczego wszystko to przydarza się właśnie Tobie. Wszystko to wina Haja i jego łapy. Dopiero co mieliśmy przerwę na Jaxa erlichiozę, wyleczyliśmy wszystko i ...

Co poszło nie tak w Alpach?

Zaczęło się obiecująco i pięknie, mieliśmy wspaniałe widoki na przyszłość zbliżających się wysokich Alp, na rozgrzewkę zaczęliśmy wcześniej, szlakiem niższych gór, spacerując po ścieżkach otoczonych z lewa i prawa trawą zieloną jak z tapety Windows, po drodze spotykając krowy i nielicznych turystów. A potem, nie pamiętam którego dnia ale chyba czwartego, rozbiliśmy namiot w takim dziwnym miejscu trochę w lesie, ...

Wycieczka do Zabrza, filmik z dog frisbee.

Od razu dam link do filmiku na poczatek, jakby komuś nie chciało się tego czytać. https://www.youtube.com/watch?v=GzIpl2hiCtU Wreszcie. Zrobiłam swój pierwszy filmik! To znaczy zrobiłam już kilka filmików komórką byle jakich treningów lata temu, a w sumie taka ostatnia produkcja na wielką skalę to był filmik z muzyczką z Psychozy gdzie mój pies pojawia się niespodziewanie w każdym kolejnym miejscu mieszkania, ...

Czechy, autostopem po szczeniaczka 2012. Z cyklu: Krótkie historyjki z podróży.

5 grudnia Jax obchodził swoje 7 urodziny, więc to najlepszy moment żeby zacząć tą oto historyjką z roku 2012 nowy cykl krótkich historyjek z podróży. Kiedy okazało się, że nie ma żadnego sensownego dojazdu do miejscowości oddalonej zaledwie 70km od granicy, nikt akurat nie wybiera się do Czech po szczeniaka autem, poprosiłam więc Kasię, przyjaciółkę z liceum, aby pojechała ze ...

Pies w samolocie, czyli wszystko złe co może Ci się przytrafić.

Od czasu ostatniego wpisu przemieściliśmy się z Izraela do Portugalii, gdzie 3 miesiące pracowałam w hotelu dla psów i jakby ktoś wpadł na taki pomysł jak ja to polecam jednak brać taka robotę raczej na miesiąc. Koniec końców nowa przygoda, przetransportowaliśmy się do Meksyku z zamiarem kupna samochodu i zjechania w dół aż do Argentyny. Zanim zacznę pisać o Meksyku ...