Type and press Enter.

Cześć

Dobrze Cie tu mieć. Przeczytaj kim w ogóle jestem, jakie jest moje doświadczenie i czym zajmuje się Worldwidedogz.

Jak to się zaczęło?

Zobacz jak pracuję z psami

Kim jestem? Psy to moje “special interest” praktycznie od dziecka. Szkolić zaczęłam je gdzieś w 2006 roku, więc mija mi z pieskami prawie 15 lat.

Moją wielką pasją są sporty kynologiczne, obecnie kompletnie wsiąkłam w dog dancing, ale mam za sobą wieloletnią przygodę z agility, obedience czy frisbee, oraz starty na zawodach. Szkolę również “niegrzeczne” pieski, a raczej bardzo staram się dotrzeć do ich opiekunów i pokazać im inną perspektywę zaszczepiając w nich chęć do pracy z psem. 

Opieram się głównie na praktyce, to ona towarzyszy mi od początku (wyobrażacie sobie, że kiedy szkoliłam psy, nie było ani jednego webinaru. ani kursu online, tym bardziej dla trenerów?). Błam uczestniczką wielu seminariów sportowych, czy różnych szkoleń online. Moją wiedzę ciągle aktualizuję i interesują mnie tylko nowoczesne, empatyczne metody treningowe i spojrzenie na psa. Zawsze działam, uwzględniając i czytając jego emocję, staram się rozwijać komunikację między psem a opiekunem i pomagać mu w stresie. Pracuję ze wzmocnieniami pozytywnymi i nie stosuję kar cielesnych ani planowanej awersji. Pasjonuję się również pochodzeniem psa, pracą węchową, użytkowymi rasami psów i szeroko pojętą pracą użytkową i sportową.

Uwielbiam pracę z psami tzw. “reaktywnymi”, emocjonalnymi, o silnych popędach i intensywnych potrzebach, z psami lękliwymi i agresywnymi. 

 

Jak zaczęła się moja przygoda z psami?

W 2006 roku kupiłam psa rasy berneński pies pasterski i to od niej zaczęło się szkolenie, rozwiązywanie problemów, które sama zaniedbałam, a było ich sporo, w tym również obrona zasobów. Wtedy też poszłam na kurs agility i zaczęła się moja przygoda z psimi sportami, której następstwem były psy rasy border collie, w które całkowicie wsiąkłam do dziś.  

 

Czym jest Worldwidedogz?

Wreszcie WorldWideDOGZ ma w sobie też element sztuki, bo to sztuka towarzyszy mi od dziecka i przez całe życie na pierwszym miejscu. Fotografia psów przyszła jak można się domyślać naturalnie, i jest doskonałym związkiem dwóch moich pasji- sztuki i piesków :).

WorldwideDOGZ to przedsięwzięcie zrodzone z miłości do piesków, sztuki, podróży i natury. W 2016 założyłam małego bloga o tej nazwie (prowadzonego z różną systematycznością), ponieważ sprzedałam wszystko, zabrałam swoje dwa psy, chłopaka i ruszyłam w podróż po świecie. Byliśmy między innymi w Izraelu, Meksyku i w podróży na rowerach po Europie i Bałkanac

HAJ

urodzony w marcu 2015, border collie. High ponieważ zawsze jest jakby na haju, ale też dlatego, że naprawdę jest dość wysoki jak na swoją rasę. Ma piękne, mięciutkie futerko w kolorze ciemnej czekolady i niezwykle przystojną twarz. Jest przyjacielem wszystkich, zawsze otwarty na nowe znajomości z psami i ludźmi. Choć w trakcie treningu ciągle zdumiewa mnie swoją mądrością nawet jak na border collie, to jego zachowanie w życiu codziennym zdaje się kompletnie temu przeczyć. Umie być niezależny, a mówiąc bardziej szczegółowo to uwielbia kontrolować naszą grupę z pozycji 20m z przodu, poza tym uwielbia wyścigi.  Jest urodzonym, naturalnym podróżnikiem niczego się nie boi, zasypia w każdym miejscu, jest ciągle wyluzowany. Myślę, że jest po prostu nieprzerwanie szczęśliwy.

JAX

Jax, urodzony w grudniu 2011, border collie. Synek mamusi, trochę wrażliwy,  ale wariat. Najbardziej kocha łapać frisbee i trenować agility, próbował także pasienia owiec i było nawet, jednak gdyby miał wybór, myślę, że mógłby pływać cały dzień (skakać do wody na banie). Do obcych psów pozytywnie i ugodowo nastawiony (dopóki w grę nie wchodzi leżenie pod stołem), do obcych ludzi nastawiony lekko sceptycznie jednak po bliższym poznaniu może zawrzeć nawet przyjaźń. Lubi sobie pokrzyczeć. Jest sceptycznym kalkulatorem psiej drużyny. Nie umie poruszać się i działać niezależnie ode mnie. Poszedłby za mną wszędzie, ponieważ od początku jesteśmy jakby związani niewidzialną nicią.

SHNAPPI

Nowy nabytek, urodzona w 2021 roku, wzięta pod wpływem impulsu z OLX, kiedy to wpisywałam w wyszukiwarkę „szczeniak” i oglądałam sobie nietypowe kundelki. Od razu moją uwagę przykuło nieprofesjonalne ogłoszenie ze szczeniakiem w kolorze niebieskim. Po kontakcie okazało się, że mama to kundelek o wadze 5 kg, więc pasowało- za kilka dni byłam w drodze po szczeniaka.

Sznapi wyrosła na coś w rodzaju jamniko-pinczera tj pinczera z głowy, jamnika z ciała. Jest najmiększa na świecie, a z charakteru jest typowym wiejskim burkiem, który wszystko musi oszczekać i lubi złapać sąsiada za nogawkę, a wstręt do mężczyzn ma genetyczny. Nie umiem wytrzymać bez niej ani dnia.